nula
skomentował(a) WORSE THAN BAD HORROR CLUB- Wyznania Zakupocholiczki (queerdelys)
'zidiocenie'. a czytają smit może dlatego, że są z new jersey( ?) w rodzinie soprano wszyscy mówili, np. 'tink'
nula
napisał(a) o Niepokonani
aktorstwo colina farella mnie zaskoczyło- nie spodziewałam się po nim aż tak dobrego występu. cała historia opowiedziana bez przesadnej ckliwości i wciągająco. sceny na pustyni mistrzowskie jak dla mnie, jednym słowem, polecam.
nula
napisał(a) o Somewhere. Między miejscami
zawiodłam się śmiertelnie
nula
napisał(a) o Portret damy
historia z niespełnionym potencjałem i o niespełnionym potencjale.
nula
napisał(a) o Małe dzieci
nie porwał mnie.
nula
napisał(a) o Okruchy dnia
ciężki film, jeżeli się go odniesie do rzeczywistości. aktorstwo mistrzowskie.
nula
napisał(a) o Sala samobójców
jeden punkt za kilka dobrych scen,jednak można je zliczyć na palcach jednej dłoni.
nula
napisał(a) o Nocny kowboj
jednak jon voight potrafi, a przynajmniej potrafił grać. świetna rola hoffmana jak dla mnie.
nula
napisał(a) o Przetrwać w Nowym Jorku
dla mnie trochę nijaki i nudny. dicaprio ratuje całość, ale i tak nie da się tego przyrównać np do 'całkowitego zaćmienia', chociaż z pozoru mogłoby się tak wydawać.
nula
skomentował(a) The Social Network (nevamarja)
zgadzam się!
nula
skomentował(a) Sala samobójców - dla emo-nastolastków i ich zagubionych rodziców (michuk)
a ja chcę iść i zobaczyć,a tym komentarzem odnośnie wyśnionych miłości jeszcze mnie podbudowałeś w moim postanowieniu ;) jestem trochę emo,na to wygląda.
bez szału. justin mnie zadziwia aktorsko. a sama historia mogłaby być lepiej opowiedziana.
nula
napisał(a) o Siedem dusz
przewidywalny,ale inspirujący.
nula
napisał(a) o Wątpliwość
przez cały film miałam poważne wątpliwości, czy w ogóle powinien być zrealizowany. dałabym 4, ale w dowód uznania dla meryl streep, zdecydowałam się dodać jeszcze jeden punkt. film przewidywalny, aż do bólu i po prostu nudny. wszystko, co było do pokazania, zostało pokazane w trailerze. jedynym zaskoczeniem była decyzja ojca flynna.
nula
napisał(a) o Lista Schindlera
ralph fiennes i ben kingsley odwalili kawał dobrej roboty.
nula
napisał(a) o Zakochana Jane
naprawdę mi się podobał. chociażby za brak słodkiego zakończenia.
film o samotności, która odzywa się w momencie najbardziej krytycznym-w obliczu śmierci.
nula
napisał(a) o Jak zostać królem
bardzo przyjemny w odbiorze. jakby ktoś mi opowiedział tą fabułę i powiedział,że chce zrobić film, prawdopodobnie stwierdziłabym, że wyjdzie z tego straszna nuda. bo w zasadzie o czym tu mówić? a jednak.
piękny wizualnie,zachwycały mnie zwolnienia, zbliżenia, światło, kolor- jednym słowem wszystko,co wizualne. ubolewałam nad wyborem Ralpha Finnesa do roli, ale cóż, zagrał dobrze(chyba nikogo nie interesuje fakt,iż brzydzę się jego twarzy,więc tych akurat zbliżeń nie mogłam przeżyć). liv tyler urodziła się elfem i nawet mi się podobała jako Tatiana. ma w sobie takie tragiczne piękno. muzyka-cud. jednak zakończenie, jak dla mnie kuleje i scena ostatecznego wyznania miłości. była zbyt hardkorowa.
nula
skomentował(a) Perfect...just perfect... (queerdelys)
jak rozumiesz 'barokową perfekcyjność'? należę do osób, które się zawiodły na tym filmie, chociaż nie odmawiam mu tego, że był dobry. jednak żaden z moich zarzutów nie pokrywa się z tymi, które Ty wymieniłaś jako możliwe.